Przez wiele lat, aż do końca II Wojny Światowej, obszar Ujazdowa był zajęty przez szpital wojskowy. To, co z niego zostało, prezentuje ilustracja. Autor w swoich wspomnieniach opisuje po kolei wszystkie obiekty składające się na szpitalny kompleks.

schemat wykonano na podstawie materiałów zamieszczonych w książce
(na czerwono zaznaczono obiekty, które przetrwały czas wojny)

Plan sytuacyjny zabudowy terenu Ujazdowa sprzed 1939 roku, pozwala dziś odtworzyć usytuowanie obiektów i ich funkcje. Wspomnienie o ludziach, którzy byli związani z poszczególnymi obiektami, da wyobrażenie o ofiarach poniesionych wśród społeczności Ujazdowa, w tych tragicznych latach zniewolenia, od września 1939 roku, poprzez okupację niemiecką i Powstanie Warszawskie.

[…]

W tym przeglądzie obiektów Ujazdowa, starałem się w miarę wiernie omówić ich funkcje, na ile pozwoliła mi pamięć, a także wiedza z nader skromnych zachowanych dokumentów o ich mieszkańcach. Można jednak i na tej podstawie odczytać dramat wielu rodzin Ujazdowa dotkniętych wojną, okupacją, Powstaniem Warszawskim. Dramat dzieci po stracie któregoś z rodziców i rodziców po stracie dzieci. Widać, jaką cenę zapłaciła społeczność Ujazdowa w czasie kampanii wrześniowej, okupacji i Powstania Warszawskiego.

Liczba ofiar wśród członków kadry oficerskiej i podoficerskiej i ich rodzin, pracowników cywilnych szpitala Ujazdowskiego jest porażająca. Taka była cena dramatu „Rzeczypospolitej Ujazdowskiej”.
Wielkość strat w ludziach, o których mówiłem, a także wychowanków Centrum Wyszkolenia Sanitarnego – ustalono na około 26%. To ofiara złożona na Ołtarzu Ojczyzny przez „Rzeczpospolitą Ujazdowską”.

O wymiarze strat materialnych Ujazdowa, niech świadczy plan sytuacyjny, obrazujący różnicę między tym co było […], a tym co pozostało w kubaturze budynków […].