Tekst publikujemy dzięki uprzejmości redakcji miesięcznika „Stolica”.

Piotr Otrębski

Kto by pomyślał, że w takiej ciasnocie, w takiej ciszy, niemal nudzie, może się zdarzyć tak wiele. Ulica Bednarska miała chwile lepsze i gorsze. Zwykle jakby odwrócona tyłem do miasta, dawniej pełna różnego rodzaju nieczystości i cuchnąca, dziś jest jedną z najbardziej urokliwych ulic stolicy.

Dobra nazwa ulicy jest informacją o niej. Wiąże się z nią w sposób nieprzypadkowy i często, w przeciwieństwie do nazw odosobowych, trwały. Czasem jednak po latach imię danej ulicy zdaje się być kompletnie wyabstrahowane od jej charakteru. Dajmy na to: Aleja Róż czy ulica Jasna. Na pierwszej próżno szukać ogrodów różanych, druga – wąska i ciasno zabudowana – nie ma już w sobie nic z wolnej rozświetlonej przestrzeni.

Więcej

Z WIESŁAWEM UCHAŃSKIM, prezesem wydawnictwa Iskry, rozmawia Hanna Baltyn.

Hanna Baltyn: Pana gabinet, w którym właśnie jesteśmy, zajmuje całe drugie piętro w kamienicy przy ulicy Smolnej 11. Chciałabym żebyśmy, korzystając z książek i wspomnień, wyobrazili sobie, jak to było, kiedy w 1922 r. Tadeusz Boy-Żeleński przeprowadził się z Krakowa do Warszawy i zamieszkał pod tym adresem. Dom, który wówczas tu stał, został niestety zburzony – nie jesteśmy więc w mieszkaniu Boya w sensie dosłownym, tylko w jego, można powiedzieć, pejzażu mentalnym.

Wiesław Uchański: – Oczywiście, to elementarna wiedza dla każdego, kto interesuje się Warszawą. Trzypiętrowy dom zburzono w 1936 r., budowę wyższego zakończono w 1938 r. Ze starego domu zachowały się zresztą chyba przybudówki od strony ulicy Smolnej, kończące się na trzecim piętrze tarasami. Dlatego zapewne, jak podejrzewam, syn Boya – Stanisław – nakłonił w latach 50. ówczesnych notabli do wmurowania tablicy pamiątkowej pod tym numerem.

Więcej

W dzisiejszej Stołecznej artykuł red. Tomasza Urzykowskiego: „Mieżaki – nowa miejska atrakcja”. A my precyzujemy: „Nowa miejska atrakcja na szlaku Warszawskiej Drogi Kultury”! Mowa bowiem o miejskich leżakach, które pojawiły się przy ulicy Smolnej w dzień naszej Majówki na Skarpie 27 maja. Gratulacje dla projektantów: Ewy Szylberg i Krystiana Kwiecińskiego oraz dla całej Smolnej.
 – Codziennie na nich wypoczywamy, chyba że pada deszcz. U nas takich leżanek pod gołym niebem nie ma – mówi Aleksander z Moskwy. Do Warszawy przyjechał razem z żoną i synem na mecz Grecja-Rosja. Mimo porażki sbornej zostali na kilka dni, żeby zwiedzić miasto…
Mieżaki na portalu facebook
drzeworyt opublikowany w 1581 r.
panorama narysowana ok. 1600 r.
panorama narysowana ok. 1600 r. – fragment
„Panorama Warszawy wraz z przedmieściami już u schyłku średniowiecza była malownicza i interesująca. Czy było to rezultatem świadomej kompozycji, potrzeby ekspozycji ważnych obiektów w najważniejszym widoku miasta, czy tylko wyzyskaniem funkcjonalnej oferty skarpy, nie wiadomo. Zamek, mury, baszty, wieże uzyskiwały dzięki skarpie prerogatywy obronne, ale lokalizacja aż czterech kościołów przy koronie skarpy tym się nie tłumaczy. Może poszukiwały one pewnej izolacji od miejskiego zgiełku, a zarazem szansy szerokiego oddziaływania na otoczenie i podnoszenie prestiżu miasta.”
„Nie ulega wątpliwości, że u schyłku XVI wieku panorama Warszawy była piękna i malownicza, co zawdzięczała w znacznej mierze świadomemu kształtowaniu związku widokowego miasta ze skarpą i z Wisłą.”

Zarębska Teresa, Kształtowanie panoramy Warszawy na skarpie do końca XVI wieku, w: ‚Prace Naukowe WAPW, tom I 1999-2000’, Warszawa 2001
  • „O GENIUS LOCI tego terenu decyduje połączenie parkowego charakteru i Skarpy z powiązaniami z układem miasta i krajobrazu założeniami przestrzennymi i z architekturą najwyższej rangi” [Kiciński 2000]
  • „Skarpa wysoczyzny warszawskiej jest jednym z najcenniejszych naturalnych elementów krajobrazu w przestrzeni miasta. Niestety, ale stale jest dewastowana i degradowana, zwłaszcza chaotyczną zabudową i brakiem jakiegokolwiek planu zagospodarowania.” [Ostrowski 2006]
  • „Decydująca dla tożsamości krajobrazowej Śródmieścia jest jednak Skarpa Warszawska i dolina Wisły.” [Kiciński 2006]
  • „Skarpa jest dla Warszawy tym, czym siedem wzgórz dla Rzymu.” [Skibniewski 1991, za: Kiciński 2006]
  • „Skarpa zrosła się z Warszawą w takim stopniu, że stanowi jeden z najważniejszych elementów jej przestrzennej struktury.” [Zarębska, za: Kiciński 2006]
  • „najpiękniejszym wydarzeniu naszego miasta, jakim jest asymetryczna, wyniosła Skarpa w dolinie Wisły i niezwykła wspólnota przyrody, historii, kultury i pejzażu.” [Skibniewska, za: Kiciński 2006]
  • „Dolina Wisły i Skarpa są podstawowym odniesieniem dla historycznych, decydujących o tożsamości miasta, wydarzeń urbanistycznych i architektonicznych.” [Kiciński 2006]
  • „Na górnym tarasie Skarpy – najatrakcyjniejszym krajobrazowo miejscu Warszawy – powstawały najwspanialsze budowle – zamki, kościoły i pałace, których ogrody i osie stały się zaczątkiem najwspanialszych założeń miasta.” [Kiciński 2006]
Narodowy Park Sztuki – arch. Andrzej Kiciński
Andrzej Kiciński, autor koncepcji ‚Narodowego Parku Sztuki’, tak pisze o obszarze Skarpy:
„O GENIUS LOCI tego terenu decyduje połączenie parkowego charakteru i Skarpy z powiązaniami z układem miasta i krajobrazu założeniami przestrzennymi i z architekturą najwyższej rangi;” [Kiciński 2000, s.8]
„Śródmiejski odcinek Skarpy i przyległych terenów jest dla Warszawy rejonem, gdzie zaistniała niezwykła wspólnota przyrody, historii, kultury, architektury i pejzażu i który może i powinien stać się obszarem centralnej przestrzeni publicznej.” [Kiciński 2000, s.8]
W Parku Sztuki znalazłyby się:
  • Instytut Głuchoniemych i Ociemniałych
  • Centralny Park Kultury
  • skwery przy Parlamencie RP
  • Park Ujazdowski
  • ogrody Jazdowa
  • park Agrykola
  • przedpole Zamku Ujazdowskiego
  • Ogród Botaniczny UW
  • Park Łazienkowski
  • Park Belwederski
  • Muzeum Narodowe
  • Muzeum Wojska Polskiego
  • Muzeum Ziemi (+Willa Pniewskiego)
  • Sejm RP
  • Senat RP
  • Centrum Sztuki Współczesnej
  • Pałac Na Wodzie
  • Pałac Myślewicki
  • Bialy Dom
  • Muzeum Paderewskiego
  • Muzeum Łowiectwa i Jeździectwa
  • Stara Pomarańczarnia
  • Teatr Na Wyspie
  • Prezydium Rady Ministrów
  • ambasady krajów: Rosji, Szwecji, Wlk.Brytanii, USA, Szwajcarii, Bułgarii, Norwegi, Finlandii, Rumunii, Francji, Niemiec
O Aleksandrii pochodzącej od imienia Aleksandra Zasławskiego, o Dynasach nazwanych imieniem księcia de Nassau oraz o Sewerynowie noszącym nazwę od imienia Seweryna Uruskiego.

Przed wiekami obszar ten wyglądał zupełnie inaczej: Wisła płynęła bliżej skarpy niż dzisiaj, a teren był podmokły i zalesiony.
Po przeniesieniu rezydencji królewskiej z Krakowa do Warszawy (1596 r.), zaczął się nowy okres w życiu miasta. Tereny wokół Starej i Nowej Warszawy, w tym Krakowskie Przedmieście i skarpa, zostały zabudowane reprezentacyjnymi pałacami królewskimi, rezydencjami magnackimi, kościołami, dworami szlacheckimi oraz kamienicami bogatych mieszczan. […]
Ok. 1816 r. jeden z pamiętnikarzy tak opisywał tereny na skarpie: „W ruinach pałacu Dynasowskiego mieszkali biedni ludzie… Cała przestrzeń dookoła nie była ogrodzona a przystęp do niej stanowiła ulica Aleksandria. Rosły tu trawa i zielsko, gdzieniegdzie na wpół uschłe drzewko, pasły się krowy i kozy. Na sporym stawie latem pływały gęsi i kaczki a w zimie była ślizgawka… Prócz mętów, znajdujących tu zazwyczaj bezpieczne schronienie, grasowali tu uczniowie, którzy zbiegłszy ze szkoły, zabawiali się w różne gry. Na wzgórzu operowali piaskarze, czerpiący piasek na sprzedaż.” (Jan Bystroń, „Warszawa”, str. 181).
O burzliwych losach przyskarpowych terenów, które czasami bywały ważne, a dzisiaj na nowo pytają o swoją tożsamość.

Była w Warszawie przed pierwszą wojną światową – i podczas drugiej – ulica Instytutowa. […]

Był też w Warszawie w okresie międzywojennym projekt nowej ulicy na Powiślu, wzdłuż ogrodów klasztornych, trasą mniej więcej dzisiejszej ulicy Leona Kruczkowskiego. W dokumentacji geodezyjnej użyto roboczej nazwy ulicy: Instytucka – zapewne celem podkreślenia różnicy, jednocześnie zaś z powodów bezpośrednio lokalizacyjnych. Nowa ulica miała bowiem przebiegać między dwoma znanymi instytutami na skarpie wiślanej: Instytutem Oftalmicznym i Instytutem św. Kazimierza.

Instytut Oftalmiczny powstał z zapisu księcia Lubomirskiego w 1826 roku przy ulicy Marszałkowskiej, zaś w latach 1869-70 został przeniesiony do nowego budynku (proj. Henryka Marconiego) przy ulicy Smolnej u szczytu skarpy.

[…]

U podnóża skarpy przy ogrodowym „kolanku” zakrzątnęła się przy swoich sprawach spółdzielnia mieszkaniowa „Naroże” (nr 9), wznosząc w 1931 roku solidny blok według projektu Stanisława Filasiewicza. Nieco później obok pobudowała się inna spółdzielnia „Domostwo” (nr 11).

Ulica Smolna jest jedną z tych warszawskich ulic, których losy nieodłącznie związane są z wydarzeniami mającymi miejsce na skarpie. To ulica biegnąca trochę górą, trochę dołem, a dzisiaj ostatecznie podzielona i częściowo zapomniana.
Urozmaicone koleje losu miało w ostatnim stupięćdziesięcioleciu podnóże skarpy na wysokości ulicy Czerwonego Krzyża. Teren ten, zwany Praterem, należał tuż przed powstaniem styczniowym do kasjera rządowej fabryki „machin parowych, aparatów gorzelnianych, prass hydraulicznych na Solcu” – a raczej: dokładnie u zbiegu Ludnej, Rozbrat i Książęcej. Panu kasjerowi przydarzyły się, jak to wtedy delikatnie określano, pewne „defekty w funduszach fabrycznych”. Celem zabezpieczenia tych należności władze skarbowe wystawiły „Prater” na licytację i przekazały posesję innej instytucji rządowej, Górnictwu Krajowemu. Już u schyłku zaboru carskiego gubernator warszawski podarował plac pod budowę szpitala rosyjskiemu Stowarzyszeniu Czerwonego Krzyża.
Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku dawnym szpitalem rosyjskim zajął się Polski Czerwony Krzyż.
[…]
Urbaniści proponowali wtedy – w 1937 roku – daleko idące zmiany na tym terenie.
Ograniczę się tylko do wyliczenia, które z tych zmian zostały urzeczywistnione w naszych czasach: kładka nad Książęcą, jako fragment alei Na Skarpie; aleja pod skarpą, zrealizowana jako ulica Kruczkowskiego; bulwar nad Wisłą od Siekierek do Młocin (Wisłostrada); na skarpie i pod skarpą park pejzażowy.